poniedziałek, 11 maj 2026 08:49

Tory pod Wrocławiem wracają do życia. Pociągi pojadą tędy jeszcze w 2026 roku

Nowa linia kolejowa pod Wrocławiem Nowa linia kolejowa pod Wrocławiem fot: pixabay

Przez blisko 40 lat ta linia kolejowa była praktycznie zapomniana. Ostatni pociąg pasażerski przejechał trasą Strzelin – Łagiewniki we wrześniu 1989 roku. Później ruch zawieszono. W 2005 roku linię wykreślono nawet z ewidencji PKP. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W maju 2026 roku roboty są już mocno zaawansowane. Na trasie ponownie pojawią się pociągi. To jedna z najgłośniejszych reaktywacji kolejowych na Dolnym Śląsku w ostatnich latach. Tory są odbudowywane praktycznie od zera. Inwestycja ma zakończyć się w lipcu 2026 roku.

Spis treści:

Linia kolejowa Strzelin Łagiewniki po latach wraca do życia

Linia kolejowa nr 319 prowadzi ze Strzelina do Łagiewnik przez Kondratowice. Dawniej funkcjonowała także pod numerem 304. Trasa ma około 17 kilometrów długości.

Ostatni pasażerski skład przejechał tędy we wrześniu 1989 roku. Później ruch został zawieszony. Z czasem infrastruktura zaczęła niszczeć. Tory przez wiele lat pozostawały nieużywane.

Miasto Strzelin leży w południowej części województwa dolnośląskiego i od lat pozostaje ważnym punktem komunikacyjnym regionu. Na mapie widać obszar, z którego rozpoczyna się odbudowywana linia kolejowa nr 319 prowadząca w kierunku Łagiewnik przez Kondratowice. To właśnie stąd przez dziesięciolecia kursowały pociągi pasażerskie oraz składy towarowe obsługujące lokalny transport. Źródło: Google Maps

W 2005 roku linię usunięto z ewidencji PKP. To oznaczało praktyczny koniec połączenia. Po pewnym czasie rozpoczęła się jednak walka o przywrócenie trasy.

Dziś odbudowa jest już na zaawansowanym etapie. Robotnicy prowadzą intensywne prace na całym odcinku. Termin realizacji inwestycji ustalono na zaledwie 8 miesięcy.

Dolkom remontuje tory za 60 milionów złotych

Za realizację zadania odpowiada firma Dolkom. Koszt inwestycji wynosi około 60 milionów złotych. Projekt finansowany jest w 100 procentach z Krajowego Planu Odbudowy.

Prace mają zakończyć się w lipcu 2026 roku. Krótko po tym na linię wrócą pierwsze pociągi. Na początku będą to składy towarowe.

  • 17 kilometrów odbudowywanej trasy
  • około 60 milionów złotych wartości inwestycji
  • 100 procent finansowania z Krajowego Planu Odbudowy
  • zakończenie prac planowane na lipiec 2026 roku

Tempo realizacji jest bardzo szybkie. Szczególnie w porównaniu z latami formalności i procedur.

Element inwestycjiDane
Długość linii około 17 kilometrów
Wartość inwestycji około 60 mln zł
Wykonawca Dolkom
Finansowanie Krajowy Plan Odbudowy
Zakończenie prac lipiec 2026 roku

Wojciech Bochnak o transporcie kruszyw i bezpieczeństwie

Podczas podpisania umowy głos zabrał wicemarszałek województwa dolnośląskiego Wojciech Bochnak. Mówił przede wszystkim o znaczeniu transportu towarowego.

Dziennie linią mają być przewożone setki ton kruszyw z kopalń. Dzięki temu część ciężkiego transportu zniknie z lokalnych dróg.

Według Wojciecha Bochnaka poprawi to bezpieczeństwo kierowców. Ograniczy również niszczenie nawierzchni przez samochody ciężarowe.

Transport kolejowy ma przejąć dużą część ruchu obsługiwanego obecnie przez tiry.

Gminy Strzelin i Kondratowice walczyły o linię przez lata

Droga do rozpoczęcia inwestycji była bardzo długa. Odbudowa linii przez lata wydawała się nierealna.

Około 10 lat temu gminy Strzelin i Kondratowice przejęły zdewastowane tory od PKP. Później rozpoczęły się kolejne działania formalne.

Samorządy przez lata składały wnioski i zabiegały o przejęcie linii przez województwo dolnośląskie. Finalnie trasę przejął samorząd wojewódzki. Władze regionu zapowiedziały remont i rozpoczęły realizację inwestycji.

Dopiero po wielu latach udało się doprowadzić do podpisania umowy i rozpoczęcia prac budowlanych.

Najpierw pojadą składy towarowe

Po zakończeniu prac na trasę wrócą najpierw pociągi towarowe. To właśnie one mają rozpocząć regularne kursy po odbudowanej linii.

Składy będą przewoziły kruszywa z lokalnych kopalń. Transport kolejowy ma odciążyć okoliczne drogi. Mieszkańcy mają odczuć mniejszy ruch ciężarówek.

Powrót transportu towarowego będzie pierwszym takim wydarzeniem od kilkudziesięciu lat. Dla regionu oznacza to także większe możliwości gospodarcze.

Możliwy powrót ruchu pasażerskiego

Władze województwa dolnośląskiego nie wykluczają również powrotu połączeń pasażerskich. Wszystko ma zależeć od zainteresowania mieszkańców.

Jeżeli pojawi się odpowiednie zapotrzebowanie, na trasę wrócą także pociągi pasażerskie. Byłby to pierwszy taki powrót od 1989 roku.

Linia kolejowa przez lata pozostawała opuszczona. Dziś ponownie staje się ważnym elementem infrastruktury kolejowej pod Wrocławiem.

Reaktywacja trasy Strzelin – Łagiewniki pokazuje, że nawet po wielu dekadach możliwy jest powrót nieczynnych połączeń kolejowych.

źródło: Gazeta Wrocławska