Spis treści:
- Akcja ratunkowa na Bystrzycy
- Kolejne interwencje tego samego dnia
- Niebezpieczne sytuacje nad wodą we Wrocławiu
- Apel służb po zdarzeniach
Akcja ratunkowa na Bystrzycy
Do zdarzenia doszło w rejonie Mostu Brodzkiego. Pod zwierzęciem załamała się zamarznięta tafla, a pies wpadł do rzeki. Właścicielka, nie czekając na pomoc, weszła do lodowatej wody. Ratownicy zlokalizowali kobietę przemoczoną i silnie wychłodzoną. Została objęta opieką termiczną i przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Podobne zagrożenia odnotowywano już wcześniej, m.in. gdy mężczyzna wszedł do lodowatej Widawy.
„Na miejscu, wspólnie z Państwową Strażą Pożarną, zlokalizowano przemoczoną i zmarzniętą kobietę, która weszła do wody, aby ratować psa. Poszkodowana została objęta opieką termiczną, udzielono jej pomocy, a następnie przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego.” — Wodna Służba Ratownicza, komunikat opublikowany w mediach społecznościowych
„Dzień przyniósł kilka niebezpiecznych zdarzeń związanych z wchodzeniem na zamarzniętą taflę rzeki. Apelujemy o rozsądek i przypominamy, że lód na rzekach jest wyjątkowo niebezpieczny.” — Wodna Służba Ratownicza, apel po interwencjach we Wrocławiu
źródło: Google Maps - Brzystrzyca/Wrocław
Kolejne interwencje tego samego dnia
Tego samego dnia ratownicy interweniowali również w rejonie Wyspy Słodowej, za hotelem Park Plaza. Na zamarzniętą Odrę weszła grupa dzieci. Policja sprowadziła je z lodu, a następnie przeprowadzono pouczenie dotyczące realnych zagrożeń. Wcześniej we Wrocławiu dochodziło do dramatycznych zdarzeń nad wodą, takich jak nieletnia wrzucona do stawu, co zakończyło się interwencją służb.
Niebezpieczne sytuacje nad wodą we Wrocławiu
Ratownicy podkreślają, że lód na rzekach nie jest jednolity i może załamać się nawet przy ujemnych temperaturach. Prąd wody oraz zmienna głębokość znacząco osłabiają jego strukturę. W ostatnich miesiącach służby ratowały nie tylko ludzi, ale również zwierzęta, o czym świadczy akcja opisana w materiale więcej tutaj. Zdarzały się też interwencje związane z transportem zwierząt w skrajnie złych warunkach, jak w sprawie papug uwięzionych we wraku.
Apel służb po zdarzeniach
Po piątkowych interwencjach służby zaapelowały o rozsądek i niewchodzenie na zamarznięte rzeki. Każda taka sytuacja może zakończyć się wychłodzeniem lub utonięciem. Ratownicy przypominają, że zagrożenia w przestrzeni publicznej pojawiają się przez cały rok, co pokazują także inne zdarzenia z regionu, opisane zobacz tutaj. Aktualne informacje o podobnych interwencjach publikuje regularnie FRETS.
Gdzie doszło do zdarzenia z psem i właścicielką?
Do zdarzenia doszło we Wrocławiu, na rzece Bystrzycy, w rejonie Mostu Brodzkiego na Praczach Odrzańskich.
Co było przyczyną interwencji służb ratunkowych?
Pod psem spacerującym przy brzegu załamał się lód, zwierzę wpadło do lodowatej wody, a właścicielka weszła do rzeki, próbując je ratować.
Jakiej pomocy udzielono poszkodowanej kobiecie?
Kobieta była przemoczona i wychłodzona, została objęta opieką termiczną, a następnie przekazana zespołowi ratownictwa medycznego.
Czy tego samego dnia doszło do innych podobnych zdarzeń?
Tak, tego samego dnia ratownicy interweniowali również nad Odrą w rejonie Wyspy Słodowej, gdzie na zamarzniętą rzekę weszła grupa dzieci.
źródło: Gazeta Wrocławska